Pierwszą rzecz jaką omówimy w tym kursie będzie demotywacja. Zanim zacznę Ci pokazywać co należy robić by odpowiednio nastawić ludzi do pracy oraz naładować ich pozytywną energią… powiem Ci czego nie możesz robić.  Wiele osób bardzo chce się nauczyć umiejętności motywowania ludzi, zapominając o tym, że najpierw powinna zastanowić się czy czasem swoim zachowaniem, nie zniechęca ich do pracy. Cóż z tego, że taka osoba nauczy się technik motywacyjnych, zrozumie jak to działa i nawet zacznie je stosować, jak dalej będzie popełniała podstawowe błędy! Możesz mi wierzyć, że wówczas niezależnie od stosowanych technik motywacyjnych, poziom pracy nie ulegnie zmianie, gdyż motywacja zrówna się z demotywacją, a dodatkowo taka osoba będzie narażona na otrzymanie pseudonimu osoby fałszywej. Mało przyjemna opcja, prawda?

 

Pełniąc funkcję, w której współpracuję z  ludźmi, nie mogę sobie pozwolić na to by ktoś nawet pomyślał o mnie jako o osobie nieprawdziwej. Uczciwość w stosunku do drugiej osoby jest jedną z najważniejszych zasad wg których prowadzę swoje życie. Ty także nie możesz sobie na to pozwolić, by powodować u ludzi  niechęć do wspólnej pracy z Tobą.   Jeśli  masz obecnie jakieś problemy z tym, to  tym szkoleniem  pomogę Ci je rozwiązać, oczywiście jeśli  Ty tego chcesz.  Jeśli nie, to nie czytaj tego dalej, bo jest to przeznaczone tylko dla ludzi, którzy chcą się rozwijać…

 

 

Idziemy dalej?

 

 

Cieszę się, że Twoja decyzja jest pozytywna :) !!!  Tak, że pamiętaj demotywacja to straszna rzecz i nigdy jej nie stosuj! Jeśli nie umiesz motywować (jeszcze)  to przynajmniej nie pogarszaj sytuacji poprzez obniżanie morali w pracy!

Zanim przejdziemy do meritum, chce byś zobaczył jeden film na rozluźnienie:

Nie da się ukryć, że film przedstawia  dość humorystyczne ujęcie tematu, który omawiamy :)

Podam Ci teraz różne błędy popełniane przez kierowników/menadżerów/pracodawców, byś mógł lepiej przybliżyć sobie to niezdrowe zjawisko jakim jest demotywacja.

-         Krzyczenie oraz krytyka.

Krzyk na pracowników jest jednym  z częstszych problemów spotykanych w firmach. Można oczywiście powiedzieć, że czasem trzeba na kogoś krzyknąć, bo wymaga tego sytuacja, nie mogę się z tym nie zgodzić, ale ile jest takich sytuacji, gdy krzyk był niepotrzebny i doprowadził do popsucia relacji z pracownikiem i pogorszenia jego efektywności pracy. Pamiętaj, że ludzie mają uczucia, mają swoją godność i musisz się z tym liczyć. Często, gdy w pracy masz starszą osobę to pamiętaj by traktować ją z odpowiednim szacunkiem, niezależnie od tego, czego by dotyczył temat rozmowy. Dużo ludzi zamiast przeanalizować sobie co spowodowało brak oczekiwanych wyników pracy danego pracownika po prostu zaczyna KRZYCZEĆ na niego!

Nigdy tego nie rób, to jest ślepa droga, która nigdzie Cię nie zaprowadzi. Jeśli wiesz, że coś jest nie tak jak być powinno w pracy danej osoby, to najpierw dowiedz się na spokojnie jakie są powody takiego stanu rzeczy,  ale nigdy z góry nie osądzaj. Dzięki tak rozegranej taktyce dowiesz się przyczyny zaistniałej sytuacji i informacje co można zrobić by do czegoś takiego już nie doszło, a w wielu wypadkach sam stwierdzisz, że wina nie leży po stronie osoby, na którą zamierzałeś wcześniej nakrzyczeć. Warto też zwrócić większą uwagę na  przedwczesną krytykę naszych ludzi. Bardzo prosto   jest nam  kogoś krytykować, ale znacznie trudniej jest nam udzielić pomocy drugiej osobie, by  zrozumiała dany temat  i nie popełniała błędów.

 

Tak więc, należy najpierw dobrze przeanalizować sytuację, zanim podejmiemy decyzję o osądzeniu czyjejś decyzji. Wiele rozwiązań jakie pojawiły się w najlepszych firmach na świecie, jest wynikiem burzy mózgów, które  są przeprowadzane wśród pracowników tych firm. Celem takiej burzy jest znalezienie najlepszego rozwiązania dla firmy, poprzez wypowiedzi wszystkich osób biorących udział w rozmowie.  Jeżeli jednak podczas takiej dyskusji pojawiała by się jakakolwiek krytyka jej uczestników, to wynik takich rozmów byłby bardzo mizerny. Krytyka może spowodować zablokowanie się tych osób i brak chęci w rozmowie. Odnosząc to do codziennych sytuacji w życiu firmy, czy też Twojej rodziny, efekty krytyki będą bardzo podobne,  popsucie atmosfery i niechęć do wspólnych działań.

 

Będą oczywiście występowały sytuacje, gdy Twój pracownik faktycznie  będzie robił coś źle i  z pewnością będziesz musiał powiedzieć mu o błędach, które robi. Oczywiście to jak to zrobisz zależy tylko od Ciebie, ale jeśli mogę Ci coś podpowiedzieć, to zastosuj schemat, w którym powiesz drugiej osobie, że  budujesz bardzo silny zespół ludzi, z którymi chcesz stworzyć coś naprawdę wielkiego. Informujesz go, że ponieważ zależy Ci na każdym pracowniku, bez wyjątku to też zaprosiłeś go na to spotkanie. Mówisz mu, że chcesz by się rozwijał, był coraz lepszy i że Ci na nim zależy. Dlatego też chciałbyś porozmawiać o jego pracy, wynikach i w tym momencie zaczynasz z nim rozmawiać na tematy, które budzą u Ciebie największe wątpliwości.

 

Po tak przygotowanym wstępie rozmowy,  Twój pracownik zobaczy, że o niego dbasz i uważasz go za ważny punkt w firmie. Wówczas nawet krytyczne informacje o  jego pracy przyjmie z dużo większym zrozumieniem, niż gdybyś użył wyłącznie krytyki pod jego adresem.

 

-         Układy.

Kolejną niezdrową sytuacją, która pojawia się w firmach, to dobre układy pracowników z przełożonymi, które przekładają się później na lepszy grafik, urlop w ciekawszym okresie czy zakres obowiązków jakie się wykonuje. Jeśli są takie układy u Ciebie to natychmiast z nich zrezygnuj! Możesz być pewny, że takie rzeczy widać i są przedmiotem rozmów w kuluarach pracowniczych. Uwierz mi, że nie wpływają one dobrze na pracowników, którzy nie mają przywilejów wynikających z czynnika znajomości. Są firmy, w których wręcz zabroniony jest bliższy kontakt przełożonych z podwładnymi, by nie było żadnych spekulacji.

 

By lepiej zrozumieć temat warto zadać sobie pytanie czy my samemu chcielibyśmy pracować w firmie, gdzie panuje taka atmosfera? Chciałbyś by to jaką masz pracę zależało nie od tego jak bardzo się starasz, a od tego jak bardzo starasz się przypodobać szefowi (to zjawisko nie koniecznie  musi wystąpić, można po prostu kogoś bardzo lubić, ale jeśli to zaważy o gratyfikacji  pracownika, a nie jego praca, to w oczach innych pracowników ta sytuacja dalej będzie wskazywała na próbę przypodobania się). Możesz być niemal pewnym, że takie rzeczy nie wpływają pozytywnie na efektywność pracy, gdyż komu by się chciało starać w pracy, dawać z siebie coś więcej, skoro wszystko zależy od znajomości.

 

Co możesz zrobić? Pamiętaj by oceniać ludzi po tym jak pracują, a nie po tym jak Cię lubią. Ludzie, których wywyższasz muszą na to zasłużyć swoją ciężką pracą, oni nawet nie muszą Cię lubić ale bardzo ważne by mieli do Ciebie szacunek, który jest znacznie ważniejszy od tego czy się kogoś lubi czy też nie. Wiem, że może być  ciężko oddzielić prywatne kontakty z zawodowymi ale po tym właśnie poznaje się prawdziwych liderów. Musisz mieć tą umiejętność by niezależnie od relacji z danymi ludźmi, móc dokonywać w pełni obiektywnych decyzji…  musisz być liderem.

 

-         Mierzenie.

Jest to uzupełnienie zagadnienia „układy”. Zdarza się, że w zależności od sytuacji różne osoby są różnie oceniane. Jedni za daną rzecz otrzymają naganę, inni dostaną pochwałę lub w ogóle nie będzie reakcji w ich stronę. Wyobraź sobie sytuację, w której jeden z Twoich pracowników tak fantastycznie obsłużył Twoich klientów, że namówili swoich znajomych by skorzystali z Twojej oferty. Ty podszedłeś do tego pracownika i mu ciepło pogratulowałeś. Później inny pracownik zrobił dokładnie to samo, jego klienci też powiedzieli swoim znajomym by skorzystali z Twojej oferty, a Ty nie wiedzieć czemu nie pogratulowałeś temu pracownikowi (nie chciało Ci się, zapomniałeś, stwierdziłeś że nie warto itd.).  Pomyśl jak czuje się w tym momencie ta osoba…  odczuwa niezadowolenie, niedocenianie, a może nawet lekką złość.

 

Musisz mierzyć wszystkich pracowników wg. jednej miary, gratuluj im za dobre rzeczy (bez wyjątku) i sprowadzaj do porządku za złe. To co jest tutaj najważniejsze, to zachowanie zasady  spójności. Ludzie muszą wiedzieć, że jesteś osobą, która dla wszystkich jest taka sama i dba o nich, nie tworząc przy tym żadnych różnic. Także pamiętaj, miej zasady postępowania w stosunku do ludzi i ściśle ich przestrzegaj, a zdobędziesz tym samym uznanie w oczach innych i unikniesz w swoim zespole niechęci z powodu nie równego traktowania.

 

-         Obniżanie.

Następnym błędem jaki jest popełniany przez osoby wyższego szczebla to obniżanie wartości pracownika. Owo obniżanie występuje najczęściej w dwóch postaciach, w pierwszym odnosi się ściśle do wynagrodzenia, a w drugim do zasług.

 

Zajmiemy się najpierw tym pierwszym. Otóż ciągle zdarzają się sytuacje, w których pracodawcy/kierownicy zachowują się jak małe, głupiutkie jeszcze dzieci, które  nie rozumieją podstawowych zasad pracy. Niedawno, kiedy odwiedziłem  moje byłe miejsce zatrudnienia zauważyłem, że nie ma tam żadnej osoby, którą znam poza kierownikiem. Po dłuższej rozmowie okazało się, że szef w momencie wypłat zabrał wszystkim pracownikom całą premię tłumacząc to złą kondycją finansową. Efektem tego było natychmiastowe zwolnienie się kilku pracowników, zamknięcie salonu, konieczność ponownej rekrutacji nowych pracowników oraz ich ponownego szkolenia. W tej sytuacji pracodawca  nie dość, że zachował się nieuczciwie w stosunku do swoich pracowników, oszukał ich mówiąc że otrzymają premię za pracę po czym w momencie, gdy musiał ją wypłacić zrezygnował z tego, to jeszcze w efekcie naraził się na dużo większe straty niż gdyby uczciwie wywiązał się z umowy. Oczywiście potępiam tego typu podstępne działania i ostrzegam, że jeśli będziesz chciał stosować takie cwane sztuczki to wielce prawdopodobne, że skończysz podobnie jak opisywana osoba -- stracisz znacznie więcej, niż wydawało Ci się, że możesz zyskać.

 

Innym przykładem jaki jakiś czas temu spotkałem, to gdy mój dobry kolega jako jeden z niewielu pracowników w swojej firmie nie dostał premii. Chcesz wiedzieć jaki był powód takiej sytuacji?  Znam bardzo dobrze Pawła i od zawsze ceniłem w nim niezwykłą chęć do pracy i obowiązkowość. Dodatkowo to co wyróżnia go od osób,  z którymi pracuje to ambicje. Paweł chce się ciągle rozwijać i iść do przodu, ale kiedy wykonywał dodatkowe zadania, chodził na rozmowy z kierownikiem   i mówił mu o swoich celach zawodowych (o jego przyszłości, podnoszenia kwalifikacji i możliwościach awansu) nie dostawał zbyt optymistycznych wiadomości, mało tego ów kierownik, któremu nie spodobało się  zupełnie jego zachowanie, postanowił ukrócić jego zapędy. Jako jedna z niewielu osób, nie otrzymał dodatkowej premii, która była przewidziana dla pracowników firmy.  Pomyśl teraz jak wygląda dziś efektywność pracy Pawła, czy dalej jest wyróżniającym się pracownikiem i czy robi wszystko by firma dla której pracuje odnosiła jak największe zyski?  Co zyskał kierownik ukracając zapędy Pawła? Bardzo niewiele w porównaniu do tego co straciła firma, którą zarządzał (kierownik nie stracił nic, bo też jest na stałej pensji), gdyż niczym jest zaoszczędzenie kilkuset złotych przy stracie ambitnego pracownika i autorytetu jakim było nasze nazwisko dla niego.

 

Przytoczę Ci jeszcze jeden przykład obniżania wynagrodzenia, który w tym wypadku dowiedziałem się na jednym ze szkoleń.  Pewien pracownik w danym miesiącu osiągnął bardzo duży wynik w swoim fachu, a ponieważ firma miała ustalone półki od jakich zaczyna się dana premia, ta osoba miała przejrzyście pokazane co otrzyma jeśli uda jej się zrealizować plan sprzedażowy jaki sobie założyła. Co się okazało? Pan prezes ucieszył się z wyniku pracownika, ale gdy zobaczył ile musi mu zapłacić prowizji, zaczął szukać różnych nieprawidłowości w umowach jakie zawarł, odnalazł parę kruczków i w efekcie czego znacząco zmniejszył mu premię argumentując to popełnionymi błędami. Ów pracownik już nigdy nie osiągnął tak wysokiego wyniku, zmieniając jakiś czas później pracodawcę. Przykład ten pokazał kolejny efekt krótkowzroczności, w którym  kierownik postanowił zaoszczędzić na premii pracownika.  Zapomniał, że sam wówczas dużo więcej wtedy zarabia, a jednak jego  chciwość doprowadziła do sytuacji, że już nigdy więcej takie zyski się nie powtórzyły, a on sam zmuszony był szukać nowego pracownika i wydać bardzo dużo pieniędzy na jego szkolenia.

 

Mam nadzieję, że te 3 przykłady nauczyły Cię czegoś mądrego i wyciągniesz z tego mądre wnioski, gdyż rady przedstawione tu będą pracowały tylko i wyłącznie na Twoją korzyść.  Bądź uczciwy w  stosunku do innych… inni będą uczciwi w stosunku do Ciebie!

 

Teraz powiemy sobie o drugim błędzie obniżania, czyli o obniżaniu zasług. W tym wypadku chodzi o to, że jeśli zrobimy jakąś rzecz dobrze to mamy prawo być zadowoleni z tego. Nikt nie może nam zabrać zadowolenia z wykonanej przez nas pracy. Niestety zdarza się, że gdy już coś zrobimy to przychodzi nasz przełożony i zaczyna się nas pytać z czego się cieszymy albo, że nic w sumie takiego ważnego nie zrobiliśmy bo to zadanie było bardzo łatwe. Jest to niewątpliwie niesmaczny wyraz zazdrości tej osoby w stosunku do nas. Umniejszenie naszej pracy może być też pokazane niekoniecznie za pomocą słów, czasem zdarza się, że ktoś na nas źle spojrzy i też da nam wyraz tego jak nasza praca jest mało istotna dla niego, bądź też zachowa się zupełnie obojętnie.

 

Część przełożonych nie zna słowa dziękuję, zapominając jednocześnie, że to słowo to nie jest jakaś super magiczna technika motywacyjna, ale okaz szacunku i docenienia pracy drugiego człowieka. Jeśli tego słowa nie stosuje, to druga osoba też ma prawo poczuć się źle, dlatego musisz poważnie   zdawać  sobie z tego sprawę. Tak, że pamiętaj o docenianiu pracy swoich ludzi, by czuli że są potrzebni, że ich praca jest dobrze wykonywana  oraz to, że Ty ich doceniasz. Nie zaniedbuj mowy niewerbalnej, czyli swoich gestów i mimiki twarzy, gdyż one też potrafią dużo mówić drugiej osobie o Twoim stosunku do niej.

Ciekawym przykładem obniżenia naszej pracy jest sytuacja, w której szybciej skończyliśmy powierzane nam zadania . Często wówczas zamiast pochwały dostajemy kolejną rzecz do roboty, żeby nam się przez przypadek nie nudziło (oczywiście danie nam dodatkowej rzeczy do pracy nie jest niczym złym, ale koniecznie musi być poprzedzone miłym gestem podziękowania za to, że wcześniej udało nam się skończyć pracę, a nie wyglądać jak kara. W innym wypadku możemy być pewni, że dana osoba już tak wcześnie nie będzie kończyć swoich zadań).

Podsumowując pamiętaj by doceniać ludzi za ich  pracę, a w żadnym wypadku jej nigdy nie umniejszać, gdyż  później będzie to miało związek z atmosferą w pracy i relacjami pomiędzy ludźmi. Myślę, że wszyscy chcielibyśmy pracować w miejscu, gdzie panuje miła atmosfera i ludzie wzajemnie się doceniają… jeśli odpowiednio zadbasz o to, tak faktycznie będzie.

 

-         Prawdomówność, przestrzeganie procedur i dotrzymywanie słowa.

Ile razy zdarzyło  się, że ktoś Ci coś obiecał i nie dotrzymał słowa? Ile razy zdarzyło się to Tobie?  Nie obiecuj nic nikomu jeśli nie jesteś w stanie nic z tym zrobić, gdyż stracisz w oczach innych ludzi. Tak prosta rzecz, a tak zapominana przez wielu ludzi, którzy później zastanawiają się czemu dana osoba ma o mnie takie zdanie, lub nie jest dla mnie tak życzliwa jak wcześniej. A odpowiedź na to jest taka prosta, czy Ty mówisz prawdę swoim ludziom, partnerom, współpracownikom? Czy jesteś wobec nich uczciwy? Jeśli nie jesteś, jeśli nie dotrzymujesz słowa lub celowo zwodzisz kogoś w jakiejś sprawie to nie możesz oczekiwać, że inni będą Ciebie traktowali w inny sposób niż taki w jaki Ty ich traktujesz. Nie ma szans, a dodatkowo jaka to jest praca dla kogoś lub z kimś komu się nie ufa?

Dokładnie teraz odpowiedzieliśmy sobie na pytanie jak wiele traci się będąc nie fair w stosunku do innych ludzi. Jeśli wiesz, że możesz mieć problemy z dotrzymaniem słowa danej osobie… to po prostu nie obiecuj, powiedz prawdę  jak naprawdę wygląda sytuacja i zaznacz, że zrobisz wszystko co możesz by ją zmienić (o ile szczerze masz takie intencje), ale nic obiecać nie możesz.

 

Pamiętaj także, że jeśli masz ludzi pod sobą, a macie w firmie jakieś procedury i zasady postępowania (a macie na pewno), to pierwszą osobą, która powinna ich twardo przestrzegać jesteś Ty sam. Nikt inny nie da ludziom lepszego wzoru do naśladowania jak Twoja osoba, jeśli zaś nie będziesz ich przestrzegał to nie licz na to, że będą to robili inni. Podam Ci przykład, jeśli wymagasz np. by Twój pracownik obsługiwał danego klienta w sposób „A”, potem „B” i  „C” aż do „Z”, to jeśli później zdarzy się sytuacja, w której Ty sam będziesz musiał wykonać tą czynność i pominiesz którykolwiek z tych punktów, to później Twój pracownik prawdopodobnie zrobi to samo, a kto wie czy nie zrezygnuje też z innych punktów.

Pamiętaj więc by trzymać się nakreślonych przez samego siebie zasad, które panują w Twoim otoczeniu oraz w Twojej profesji.    Bardzo dobrze to co teraz napisałem odwzorowuje fragment filmu „Trener”, który zamieściłem poniżej:

 

W powyższym filmie Samuel L. Jackson bardzo dobrze zagrał rolę twardego trenera młodej drużyny koszykarskiej, pokazując jej zasady niezbędne do tego by odnieść pożądany sukces. Ostatnia scena pięknie pokazuje wartości jakimi są drużyna i wzajemne wsparcie, które są niezbędne do odnoszenia sukcesów.

Na tym polega zespół, na tym polega praca z ludźmi i wreszcie na tym polegają zwycięstwa. To na co tutaj najbardziej zwróć uwagę to rola trenera, nie zmienił zdania i zachował zimną krew do samego końca, gdyż wiedział że dzięki temu może nauczyć trenowany przez siebie zespół szacunku, konsekwencji, wzajemnego wspierania się i budowania drużyny opartej na poświęceniu. Konsekwencja, to to czego uczy ten fragment filmu, zapamiętaj go i bierz z niego przykład, a bardzo dużo na tym zyskasz!   Pragnę przy tym zwrócić uwagę na bardzo ważną rzecz, w tym filmie taka twarda reakcja trenera odniosła skutek ponieważ została skierowana do osoby o odpowiednio twardym charakterze (amerykańska młodzież z biednych rodzin, która często jest  wykorzystywana w filmach o sportowym charakterze).

 

To co musisz wiedzieć to to, że nie każdy jest taki i twardość oraz konsekwencja nie zawsze są wskazane, czasem zdarzą się sytuacje, gdy trzeba będzie być po prostu nieco bardziej elastycznym do danego człowieka lub sytuacji.  Prawdziwą sztuką jest wyczuć w jakiej sytuacji możesz być,   a w jakiej nie. Nigdy jednak nie powinieneś być osobą skrajną czyli zawsze ugodową lub zawsze nieugiętą, gdyż czasem po prostu musisz powiedzieć NIE, a innym razem TAK.

Zakończę to przykładem.

Gdybyś był na miejscu Samuela w tym filmie i (tak czysto hipotetycznie zmienię nieco scenariusz filmu) w momencie kiedy osoba, która odbywała swoją karę, biegła i niefortunnie dostała bardzo mocno piłką od kosza w głowę i przewróciła się.   Bardzo możliwe, że doznała jakiegoś wstrząsu i po jej zachowaniu widać, że nie jest już w stanie dalej wykonywać swojej kary… to wyrzucił byś ją z drużyny bo nie zrobiła 500 pompek do dzisiejszego dnia? NIE, w takiej sytuacji musisz być elastyczny i umieć dopasować swoje działania do zaistniałej sytuacji. Wiedz o tym, gdyż na pewno ta wskazówka Ci kiedyś w życiu pomoże.

 

-         Ludzie.

Są kolejnym czynnikiem, który może powodować demotywację. Ciężko w tym wypadku mówić o winie kogokolwiek z przełożonych, nawet tych bezpośrednio odpowiedzialnych za rekrutację, gdyż to dopiero czas tak naprawdę pokazuje z kim pracujemy. W wielu firmach możemy spotkać ludzi ciągle niezadowolonych ze wszystkiego, ciągle mających jakieś ale, ciągle coś im się nie podoba, zagadują innych i przeszkadzają w pracy. Niestety, ale takie osoby  obniżają motywacje innych pracowników. Wystarczy, że taka osoba przyjdzie i zacznie wszystkim mówić jaka zła jest firma w której pracujemy, szef mógłby być taki i taki, a jest taki i taki, zarobki mogły by być wyższe i w sumie dziwi się, że chce nam się jeszcze pracować.

 

Co się wówczas dzieje? Automatycznie wśród innych osób spada ochota do pracy… momentalnie. Znasz takie osoby, pracujesz z nimi, a może zatrudniasz? Powiem Ci szczerze, że takie osoby nie służą nikomu, ani pracodawcą bo nie tylko nie pracują efektywnie ale też obniżają efektywność pozostałych pracowników, ani  też normalnym pracownikom bo kto lubi wykonywać pracę, gdy czuje się zniechęcony przez kogoś innego (a dodatkowo musi często wykonać pracę za tą osobę, bo ona jej nie zrobiła).  Jeżeli więc masz tylko takie osoby w pracy to…  porozmawiaj z nimi, zawsze najpierw powinieneś rozmawiać ze swoimi ludźmi. Nakaż im poprawę zachowania, zmianę podejścia i bardziej efektywną (a nie destruktywną) pracę, potem analizuj jej postępy. Jeśli się zmieni to moje gratulację, jeżeli nie, to daj tej osobie ostatnią szansę, a jeżeli i tej nie wykorzysta to najkorzystniejszym rozwiązaniem dla Ciebie będzie zrezygnowanie z usług takiego pracownika (oczywiście jeżeli jesteś pracodawcą). Jeżeli masz takiego kolegę z kolei, to  porozmawiaj z nim szczerze o jego zachowaniu, jeśli to nie pomoże to lepiej poszukaj bardziej pozytywnych znajomych,  bo życie jest za krótkie by je marnować na smutki i żale  :) ).

 

 

-         Zbyt duży autorytet.

Kolejną rzeczą, którą musisz wiedzieć jest to, że ludzie mają tendencję, do nadużywania swoich przywilejów -- Ja jestem najważniejszy i wiem wszystko. Często w firmach ludzie niższego szczebla mają naprawdę ogromną wiedzę i dysponują wieloletnim doświadczeniem  w swoich dziedzinach… jednak nie zawsze  słucha  się  ich wskazówek. A przecież mało kto ma więcej informacji jak wykonywać daną czynność, jak zrobić by była bardziej efektywna niż ludzie, którzy się tym non-stop zajmują.

Odnosząc to zjawisko do motywacji, a właściwie jej złego zastosowania, pomyśl jak Ty sam reagujesz na osoby, które nie biorą na poważnie tego co mówisz do nich, tego co im podpowiadasz. Odpychają Cię od siebie. Odechciewa Ci się myśleć o poprawieniu różnych rzeczy, bo po co skoro i tak ktoś nie będzie się naszej rady brał pod uwagę. Czy tak jest też u Ciebie? Bierzesz pod uwagę to co mówią inni ludzie do Ciebie? Słuchasz ich?  Jeśli do tej pory tego nie robiłeś to mam nadzieję, że po przeczytaniu tego Twoje myślenie uległo zmianie i inaczej teraz będziesz podchodził do ludzi, którzy są w Twoim otoczeniu (praca, przyjaciele, rodzina).

Niestety, ale nasze własne ego to duży problem, który pojawia się nie tylko w sytuacji, w której jesteśmy dla kogoś kierownikiem/szefem/ menadżerem, ale nawet  wtedy  gdy rozmawiamy z osobami, które są na tej samej „linii” co my. Akceptowanie zdania innych osób jest jednym z warunków dobrych relacji w firmie, co bardzo pozytywnie wpływa na komunikację w niej. Jedni się rodzą ze skłonnością do kompromisu z innymi ludźmi oraz ich umiejętnego słuchania, inni się tego muszą uczyć.  Zdaję sobie sprawę, że nie jest to łatwe i wymaga bardzo dużo czasu, ale efekty będą później procentować. Sam Cycero,  ponad 2000 lat temu  twierdził, że w milczeniu jest sztuka, a gdybyś prześledził biografię wielu innych uznanych naukowców, wynalazców, filozofów czy też odkrywców to doszedłbyś do wniosku, że wiele rzeczy, których Cię uczą dzisiaj na różnych „nowatorskich” kursach szkoleniowych już dawno było zastosowane właśnie przez te osoby… Sokrates, Arystoteles, Cycero, Platon,  oraz może tych bardziej współczesnych Henry Ford, Abraham Lincoln, Benjamin Franklin czy Albert Einstein.

 

Podsumowanie.

Myślę, że tym zbiorem informacji bardzo dokładnie przybliżyłem Ci zjawisko demotywacji i tego czemu powinno się na nie zwracać szczególną uwagę, by czasem przez przypadek jej nie   stosować. Oczywiście nie wiem kim jesteś, jak to odbierasz i jakie masz podejście do swojego życia i życia innych, mam jednak nadzieję, że poważnie podszedłeś do tematu i czas jaki poświęciłeś na niego  przyniesie Tobie i osobom z którymi masz przyjemność współpracować naprawdę wiele, wiele korzyści! Także pamiętaj, nigdy  więcej nie popełniaj błędów jakie zawarłem w powyższych przykładach, krocz ku sukcesowi, nigdy ku porażce…  Omijaj błędy, które robią inni, a zobaczysz, że wiele rzeczy bardzo pozytywnie Cię zaskoczy i będzie trwało o wiele dłużej, niż sobie to możesz wyobrazić :) .

Zapraszam Cię teraz do kolejnej części Wspaniałej Motywacji, w której powiem Ci o motywowaniu samego siebie ;) .

 

By przejść do kolejnej części kliknij dalej, by wrócić do poprzedniej, kliknij wstecz.